Masz takie dni, że sprawy piętrzą się jak dokumenty tuż przed złożeniem rocznej deklaracji podatkowej. Masz takie dni, że nie wiesz, w co włożyć ręce i budzisz się, kiedy jedna z nich jest już w nocniku? Przybij piątkę, każda matka ma minimum 15 twarzy, gdzie twarz oznacza osobliwości matkę spotykające.

1. Zaspana.

Każdego ranka dzieci wstają o 10 minut za wcześnie, więc jesteś totalnie niewyspana. Nic nie daje naciąganie kołdry na twarz, zasłanianie się ręką ani udawanie niedźwiedzia w czasie spoczynku. Zawsze jakaś uprzejma ręka albo stopa skutecznie Cię dobudzi.

2. Przerażona.

Zawsze, kiedy skaczą po łóżku! Właśnie tak w dzieciństwie wybiłaś sobie dwie jedynki.

3. Spóźniona.

To Twoje drugie imię, odkąd masz dzieci oczywiście. Dzieci są uosobieniem niewinności. Jeśli się spóźniać, to tylko przez nie!

4. Zapracowana.

Matki nawet przez sen się czymś martwią, a kiedy dzieci wyjeżdżają do dziadków na kilka dni, budzą się w nocy z przeczuciem, że czegoś zapomniały. Idą sprawdzić, czy dziecko leży w swoim łóżku i dopiero po chwili dociera do nich błoga, ale brutalna prawda.

5. Głośna.

Kiedy śpiewasz i kiedy krzyczysz.

6. Zdołowana.

Kiedy okazuje się, że wszystkie podręczniki dotyczące wychowania dzieci kłamią.

7. Szczęśliwa.

Kiedy wszystko idzie po Twojej myśli i nawet kwiaty rosną równo w rządku. Jesteś szczęśliwa, że możesz spędzić kolejny dzień z maluchami, albo chociaż popołudnie. Oddajesz całą siebie świadoma, że wieczorem padniesz na pysk.

8. Zakochana.

Jesteś zakochana po uszy najpierw w noworodku (jeśli nie krzyczy bez przerwy), potem w niemowlaku (bo słodko pachnie, kiedy nie trzeba mu akurat zmienić pieluszki) i w maluchu (jeśli nie krzyczy).

9. Radosna.

Bo kto, jak nie my, potrafi się cieszyć z: przespanych ciągiem czterech godzin, możliwości zostawienia dzieci u babci na kolejne cztery i chwili spokoju podczas robienia siku. A nie, to ostatnie jednak nie.

10. Szalona.

Skończyłaś karmić? Lecisz na drinka z koleżankami. Masz chwilę dla siebie? Robisz wakacyjny kolor na paznokciach. Możesz spędzić cały dzień sama? Odsypiasz! I tylko inna matka zrozumie, co w tym wszystkim jest szalonego ;).

11. Zażenowana.

Większość Twoich eskapad do supermarketu kończy się zażenowaniem? Cóż, dzieci potrafią nas zapędzić w kozi róg tekstem o kupie albo piosenką o dupie. Jak podczas naszych ostatnich zakupów w Lidlu. Rezolutny pięciolatek pyta zgromadzonych, czekających w kolejce: mogę zaśpiewać wam piosenkę? I chwilę potem zaczął “dupa, dupa, dupa, dupa, dupa, dupa, dupa, dupa” intonując odpowiednio, bo w końcu piosenki rządzą się swoimi prawami.

12. Wściekła.

Bywasz wściekła, nie miej sobie tego za złe. Ja też bywam. Na przedszkole i przedszkolanki, na siebie samą, na zupę, bo za słona i na męża, że nie docenia jednego pozmywanego talerza. Na dzieci staram się nie wściekać, w końcu ktoś nam na starość musi wodę podawać. Tak słyszałam.

13. Głodna.

Wiesz, że według badań amerykańskich naukowców z NASA, co druga matka jest niedożywiona z powodu konieczności uganiania się za dziećmi i związanym z tym brakiem czasu? Jednocześnie druga połowa cierpi na otyłość stopnia pierwszego, spowodowaną dojadaniem resztek niezjedzonych przez dzieci.*

*takie badania nie istnieją, ale dałabym sobie uciąć końcówki włosów, że tak właśnie jest!

14. Zdeterminowana.

O tak, determinacja, to nasze drugie imię! Potrafimy, jak mało kto, postawić na swoim. Dochodzimy swoich praw lepiej niż Magda M., a kiedy trzeba, robimy się układne.

15. Piękna.

Takie nieoczywiste, bo nazwać siebie piękną? Pachnie narcyzmem na kilometr. W gruncie rzeczy wszystkie jesteśmy piękne, dałyśmy światu coś wspaniałego i niech tylko jeszcze świat się odwdzięczy – wtedy będziemy kwita.

Dzisiejszy wpis sponsorowała paleta uczuć po trzech tygodniach spędzonych z dziećmi, bez pomocy przedszkola, babci, niani i innych, skądinąd bardzo przydatnych, instytucji.

 

Podobał Ci się ten wpis? Kliknij LIKE na facebooku, a kwiaty zakwitną Ci bez nawozu!

 


Dodaj komentarz

avatar

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

  Subskrypcja  
Powiadom o