OPINIEWROCŁAW

Wedel w Pasażu Grunwaldzkim.


Budzik postanowił zacząć rekomendować miejsca we Wrocławiu, które mu się spodobały. Jest coraz częstszym bywalcem rodzinnego miasta swoich rodziców. A rodzice, jak to rodzice – lubią czekoladę. Pierwsze skojarzenie z dobrą czekoladą to Wedel. A jeśli Wedel to pijalnia czekolady Wedel w Pasażu Grunwaldzkim.

E. Wedel to pierwsza  w Polsce fabryka czekolady. Przyznaję, że niezbyt często analizuję skład ich czekolad. Czytam na opakowaniu co jest w środku i jeśli mi się podoba – biorę. W ciemno. Taka ze mnie świadoma konsumentka. Ale dzisiaj nie o tym. Po zakupach przyszedł czas na rozrywkę. Jakoś tak z automatu, poniosło nas prosto do miejsca, w którym ubędzie kasy z portfela i przybędzie kilogramów na tyłku. Moim, bo TB czekolada nie rusza nawet wtedy kiedy on rusza ją! Zamówiliśmy czekolady na zimno. Ja białą z truskawkami (jestem uzależniona od tych owoców) a mój szanowny małżonek deserową z lodami waniliowymi. Jego była lepsza. Zawsze tak jest. Wspaniałomyślnie wymieniliśmy się po połowie bo zamawianie po 2 sztuki na łebka to już za dużo kalorii.

DSC_0223

Ku naszej uciesze, w sobotnie  popołudnie niemal nie było ludzi tak w sklepie, jak w pijalni. Nie cierpię tłumów, kiedy dupa trze o dupę (patrz: pijalnia czekolady tej samej firmy w Rynku, koszmar !!!). Dodatkowo, w Pasażu, Wedel pomyślał o dzieciach. Widać, że nie robił tego długo i intensywnie, bo kącik dla dzieci jest maleńki i wejdą tam maks dwa dzieciaki a jak są w różnym wieku to zapomnij, jeśli młodsze nie jest wystarczająco cwane.

DSC_0191

Nasz cwany jest, bawił się resorakami sporo starszego chłopca. Chłopiec, chyba nie muszę o tym pisać, do zachwyconych nie należał. Jemu Wedel będzie się kojarzył trochę gorzej.

Wypili, zapłacili i poszli tam, gdzie król chodzi piechotą. I wiecie co? Nawet ten pokój dla rodzica z dzieckiem Wam polecimy. Po pierwsze przewijak był czysty i stabilny bo nieprzykręcony do ściany. Po drugie krzesło. Może niewygodne, ale plus że w ogóle ktoś je tam postawił. Lustro, mydło, umywalka, kibelek. Wszystko cacy. Do tego duuuużo miejsca. Zmieści się i wózek, i rodzice, i zakupy, i dziecko oczywiście.

DSC_0187

Do tego, możecie mi wierzyć, ładnie tam pachniało. Nie mam pojęcia czy to szczęśliwy zbieg okoliczności czy norma. Jeśli to drugie, to naprawdę super!

DSC_0188

DSC_0189

Niniejszym oznajmiam. Budzik, 11 miesięcy, 10 kilogramów, 6 zębów i 2 w drodze, REKOMENDUJE Pijalnię czekolady Wedel w Pasażu Grunwaldzkim i chwali pokój dla rodzica z dzieckiem w tymże. Chyba mieliśmy dobry dzień. Nieraz takie bywają. Wstajesz rano i wiesz, że co by się nie działo – Ty jesteś w miejscu, w którym powinieneś.

A czy Ty lubisz czekoladę? Może polecisz nam jakąś pijalnię, do której można się udać z dzieckiem?


  • Mo Bloguje Blog Mobloguje.pl

    Ja w Pasażu parę razy trafiłam na brud i smród w pokoju z przewijakiem (na parterze), więc chodziłam przewijać do Smyka (tam jest mały ale ładny i czysty). Może trafiałam akurat na ten dzień gdy osoba odpowiedzialna za sprzątanie nie przyszła do pracy

    • To możliwe. Faktycznie nie zaznaczyłam, byliśmy w pokoju na pierwszym piętrze, blisko pijalni. Nie wykluczone, że mieliśmy szczęście.