WNĘTRZA

URZĄDZAMY POKÓJ DZIECKA VOL.1

Budzik jest w tym wieku, w którym to dziecko lubi sobie pokimać w łóżku rodziców. Pokój dziecka? Chciałabym! Lubi z nami kimać aż za bardzo, ale żyjemy w zgodzie i powoli knujemy co z tym fantem zrobić..
Nasza latorośl już niedługo, choć jeszcze o tym nie wie, zamieszka w swoim pokoju. Przy czym zaznaczam, że niedługo to czas bliżej nieokreślony, pewnie gdzieś za rok. Nie mniej najwyższa pora zacząć przygotowania do tego sądnego dla całej rodziny dnia.Założeń mamy kilka: prosta baza czyli białe ściany + jedna czarna, naturalne materiały i trochę hand-made mamusi czyli mój. Miało być kolorowo, ale uważamy że zabawki mają już wystarczająco wiele barw, nie trzeba ich dopełniać kolejnymi. Jestem zdania, że wśród naturalnych surowców i w neutralnych kolorach lepiej się wypoczywa i łatwiej relaksuje. Tego właśnie chcemy dla Budzika.
.
Pokój dziecka powinien mieć optymalną wielkość – ani za duży ani za mały. Nasz ma 12m2, drzwi, jedno okno i skos. Na zdjeciu wyżej widzicie pomocnik, który uszyłam na łóżeczko. Biel, czerwień i granat pewnie się pojawią w dodatkach, bo jako całokształt od razu kojarzą mi się ze stylem marynistycznym, a gdzie jak gdzie ale na Dolnym Śląsku z Budzika marynarz nie będzie.
.
Zastanawiamy się nad wykładziną dywanową. Przyjemniej na niej stanąć po przebudzeniu i fajniej bawić na podłodze. Z drugiej strony rzeczona podłoga jest drewniana i szkoda by było ją zasłonić. Tutaj zobaczymy.
.
Wersji ustawienia mebli jest kilka i podobają mi się wszystkie. Poniżej dwie przodujące, w których zostaje trochę powierzchni do harców na parterze. Miejsce do spania, miejsce do zabawy i przechowywania czyli trzy główne strefy. Mniej więcej jak na tych prymitywnych rysunkach:
.
.
Nie patrzcie na te kolory. Błagam. Takich nie będzie. Kosze na zabawki już mamy. Jeden jest biały, drugi brązowy – wiklinowe. Łóżeczko jest białe drewniane. Półki z bielonego drewna na drewnianych wspornikach. Bawełniane poduszki z napisami, ramki z mapami, mniejsze koszyki z trawy morskiej, metalowe pudła. Będzie się działo. Komody chcemy podrasować, więc ich ostateczny wygląd na pewno będzie inny. Już niedługo relacja z malowania bo pokój obecnie jest w kolorze greige. Trzymajcie kciuki. (TB czyli Tata Budzika już szykuje swoje resoraki, kolejkę i klocki Lego….).
.
Wcześniej pokój w fazie przygotowań do pojawienia się synka na świecie wyglądał tak:..
.
pokój dziecka.
pokój dziecka.
pokój dziecka
.
 I w detalach:
.
.
.
pokój dziecka.
.
.

Słonik, rożek, pomocnik na łóżeczko i poduszka made by me :).

.

Share:
  • Bardziej przekonuje mnie projekt drugi :).
    Już zmiany? Mnie też się marzą, ale zupełnie nie mam do tego głowy…

  • Tak naprawde są łudząco podobne i w kazdej chwili mozna przejsc z jednego do drugiego dlatego przodują. Jedno i drugie ustawienie jest przetestowane i są wygodne.

    Ilona, z pokoju noworodka nie ma śladu bo od pół roku jesteśmy w innym więc to w zasadzie nie będą zmiany a praca od 0.

  • Świetny pokoik. Lampka z wiklinowym abażurem wprowadza cudowny nastrój, a miś w kieszonce wymiata. Rożek i słonik równie piękne. Budzik nie wie, co traci ;).
    Kolejna odsłona pokoju też zapowiada się interesująco.