ŻYCIE

Szafa na wczesną jesień. 33 rzeczy i setki możliwości.


Nie zdawałam sobie z tego sprawy. Naprawdę nie wiedziałam! Dopiero wyjęcie wszystkiego z szafy i rzucenie na jedną górkę, a następnie ułożenie według „rodzaju” pokazało mi, że…obracam się tylko w konkretnej palecie kolorów, wybieram podobne fasony i kupuję rzeczy, w których lubię chodzić cały rok.

Próbowałam ściągać m.in. z Pinteresta różne zestawienia ubrań – wiesz, te w stylu: wystarczy Ci 15 rzeczy, a zrobisz z nich dosłownie wszystko, łącznie z kreacją na bal. Nie ze mną te numery, moich rzeczy jest trochę więcej. Nigdy ich jednak nie liczyłam! W zestawieniu, które tutaj pokażę znajdują się ubrania na jesień. Jesień angielską, więc chłodną ale nie zimną i odkryte buty są o tej porze roku całkiem spoko. Pada? Trudno, tutaj zawsze pada – szkoda rezygnować z ulubionych zamszowych obcasów przez jakiś tam deszcz.

Wspomniana w tytule liczba uwzględnia torebki i buty (ale szczerze mówiąc, nie wszystkie ;)), bez szalików, czapek – mam tego sporo, noszę cały rok, ale za to kupuję bardzo rzadko i raczej rozsądnie. Próżno szukać u mnie pięciu toreb w tym samym kolorze, zresztą jestem wierna jednemu fasonowi torebek, więc kupuję podobne ale w różnych kolorach. Lubię skórzane, bo są naprawdę na lata.

Skłamię, jeśli powiem, że to wszystkie moje ubrania. Mam jeszcze czarne legginsy, dwie pary treggingsów, kilka sukienek i spódnic, ale przeanalizowałam czy nosiłam je poprzedniej jesieni i wyszło mi, że bardzo rzadko lub wcale, dlatego ich tu nie zobaczysz. Nie znajdziesz także brązowych swetrów, kraciastych spódnic, ubrań granatowych i bordowych. Bez względu na porę roku, obracam się mniej więcej w tych samych barwach, czyli: czarny, biały, szary, beżowy/nude/pudrowy róż, oraz khaki i brąz w niewielkiej ilości. Jeśli kupuję coś w zdecydowanym kolorze (np. widoczne na zdjęciach różowe Pumy), to najczęściej są to buty lub dodatki.

Włala. Kilka osób zdziwiło się, gdy napisałam, że w końcu wszystko do siebie pasuje. I serio tak uważam. Do każdych spodni założę każdy sweter, do każdej kurtki każde buty, na wszystkie koszulki pasują obie marynarki. Chyba tak powinno być? A w jakich kolorach ty się czujesz najlepiej na jesień?

Na zdjęciu poniżej zestawiłam ubrania z mojej szafy i łudząco podobne, jeśli nie znalazłam identycznych – największy problem miałam z topami i marynarką w pepitkę.

Clipboard

Clipboard2

Na podstawie wszystkich zdjeć, stworzyłam sobie dwie palety kolorystyczne i faktycznie oddają one w dużej mierze wybierane przeze mnie barwy. Niezależnie od tego w jakim sklepie jestem, moje oczy wyszukują właśnie tych kolorów. Pewnie są w tym jakieś minusy, ale szczerze mówiąc, w obecnej chwili ich nie dostrzegam.

paleta2.png pall

1mmm

2mmm

3mmm