ROZMAITOŚCI

Nie słuchaj muzyki z tego wpisu – grozi fantastycznie spędzonym czasem!

dobra muzyka do auta

Ciągle odkrywam coś nowego, ciągle mi mało i życia nie wystarczy, żeby wysłuchać wszystkiego, co bym chciała. Ostatnio chętniej wracam do starych piosenek – Andrzeja Zauchy, Kory Jackowskiej, Perfectu i miksuję z nowościami, które bardzo do mnie trafiają (i często trafiają przypadkowo!). Część w podobnym klimacie, wszystkie świetne. Zdaje się, że to będzie dobra muzyka do auta.

Jeszcze 10 lat temu najbardziej liczyła się dla mnie melodia, wpadalność w ucho ;), bo muzyka stanowiła tło do nauki. Nie wiem co bym zrobiła bez RMF Classic, kiedy uczyłam się do matury! Przy Romeo i Julii Prokofieva najlepiej wchodziła do głowy biologia i chemia na studiach, a tajniki matematyki, fizykochemii i inżynierii procesowej zgłębiałam przy Fryderyku Ch. Poza tym, nie chciałabym ściemniać, w przypadku zagranicznych utworów rozumiałam co dziesiąte słowo i kiedy podczas tłumaczenia wyszło, że Shakira śpiewa o mocnych udach swojej mamy, na długo opuściła mnie potrzeba tłumaczenia słuchanych piosenek.

Teraz muzyka trafia do mnie mocniej. Bo nie chodzi o sam tekst, ale jego odniesienie do rzeczywistości, własnego życia, do otoczenia. Rok temu będąc w Polsce, usłyszeliśmy w polskim radio 21 pilots „Stressed out”. Nie znaliśmy autora, ale wiedziałam, że ten zespół zostanie ze mną na dłużej. Po pierwszym odsłuchaniu płyty byłam wkurzona, podobał mi się tylko ten jeden kawałek. Dopiero drugie i trzecie podejście zakończyło się powodzeniem. A może ta zdolność pojmowania muzyki przychodzi z wiekiem?

Poniżej 10 naprawdę fajnych kawałków.

1. Artur Rojek – Beksa.

2. Sorry Boys – Wracam.

3. Dawid Podsiadło – Pastempomat.

4. Mikromusic – Po co ja tu jestem.

5. Mela Koteluk – Melodia ulotna.

6. Domowe melodie – Brzydala.

7. Skubas – Nie mam dla ciebie miłości.

8. Mikromusic feat. Skubas – Bezwładnie.

9. Warszawska Orkiestra Sentymentalna – Nikodem.

<3

10. Marek Dyjak & Stanisława Celińska – Śniadanie na tapczanie.

Bon appetit!

P.S. Tak, moim zdaniem to dobra muzyka do auta. Bo dobra muzyka do auta nie musi być szybka, skoczna, energiczna. Musi sprawiać przyjemność. Dla mnie to oczywiste, że w długiej trasie w nocy nie będę słuchać wolnych, nostalgicznych kawałków, w ciągu dnia nie mam żadnych ograniczeń.

Jeśli spodobał Ci się ten wpis, zapraszam do śledzenia fp SIMPLYANNA