KUCHNIA

Sernik na czekoladowym spodzie – przepis.


Czy wyobrażałaś sobie kiedyś sernik na czekoladowym spodzie, który nie jest lekki jak pianka ani ciężki jak zakalec? Taki, który nie jest puszysty jak śnieg i nie zbity? Wyważony, a nie zwarzony. Idealny. Połączenie sera z owocami i czekoladą jest dla mnie odkryciem we własnej kuchni. Do tej pory piekłam serniki na kruchym, białym cieście lub pokruszonych herbatnikach z masłem (nawiasem mówiąc banalnie proste, polecam). Tym razem było inaczej. A zaczęło się od myśli „zjadłabym sernik„, która ścigała się z kolejną „mam truskawki i ochotę na kakao”. Zmodyfikowałam wszystkie znane mi przepisy, przerobiłam tartę na sernik i wykorzystałam niepopularne, mrożone truskawki. Efektem tego eksperymentu jest sernik na mocno czekoladowym spodzie.

 

DSC_0106

Sernik na czekoladowym spodzie. Czas przygotowania: 40 minut
Stopień trudności: 3/5

Składniki na kruchy, czekoladowy spód:

300 g mąki pszennej
60 g kakao
120 g cukru pudru
200 g zimnego masła
szczypta soli
2 jajka

Składniki na masę:

1 kg twarogu tłustego lub półtłustego
4 jajka
szklanka cukru
4 łyżki mąki ziemniaczanej
2 łyżki mąki pszennej

truskawki 🙂

DSC_0099

Wykonanie:

Ze składników na spód wyrób ciasto i włóż na 30 minut do lodówki. Rozwałkuj na grubość 3-4 mm (nie sugeruj się moimi zdjęciami) i wyłóż blachę lub formę do tarty, którą wcześniej musisz wysmarować masłem. Podziób ciasto widelcem i piecz w piekarniku przez 15-20 minut w temperaturze 190 stopni.

Składniki na masę (oprócz truskawek) zmiksuj na gładko. Następnie wylej na czekoladowy spód. Poukładaj na wierzchu truskawki (ja użyłam mrożonych).

Piecz 60 minut w temperaturze 180 stopni.

Schłodź w lodówce, minimum 12h. Przed podaniem oprósz obficie cukrem pudrem.

Smacznego!

P.S. Spód jest najlepszy!

DSC_0104


  • Dominika

    Koniecznie muszę spróbować! 🙂

  • Wronkowa mama

    Ja też spróbuję! Mam wszystkie składniki na czekoladowy spód, taki mi apetyt zrobiłaś, że myślę nad upieczeniem samego spodu 😀

    • To jest świetny pomysł, nawet miałam pisac w notce, ale niech będzie tutaj. I bez chłodzenia można się obejść. Ciasto rozwałkować i wykroić ciastka. Będą pyyycha!

  • Gosia

    Napaliłam się na ten sernik, jednak 12 godz w lodówce trochę mnie ….schłodzioło;) Czy to konieczne? zwykle jadam ciasto bezpośrednio po wyjęciu z piekarnika;) Dłużej nie wytrzymam

    • Ważne, żeby nie był gorący. To nie musi być 12h, ale im mocniej schłodzony tym smaczniejszy.

      • Gosia

        OK. Przystępuję do dzieła

        • g

          H….owa Pani Domu zrobiła sernik i …..opadł. Chyba zbyt szybko wyjęła z piekarnika. Mimo wszystko nie przeszkodziło to rodzinie wpałaszować prawie całości w ciągu jednego popołudnia i wieczoru. No niezupełnie całości – właśnie ww Pani Domu konsumuje resztki. Strach pomyśleć co będzie, gdy następnym razem HPD się wyrobi i upiecze ciasto idealnie;)

  • Marta

    pychotka 🙂