Budzik ma już prawie 15 miesięcy a tu taki ważny temat przeleciał nam koło nosa. Prawie, bo dzisiaj właśnie macie okazję przeczytać czym raczymy młodego odkąd skończył rok. Czy coś się zmieniło od dziesiątego miesiąca? Jest bardziej różnorodnie czy monotonnie? Jak wygląda menu rocznego dziecka?

Zaznaczam: nie jestem dietetykiem ani specjalistą żywienia dzieci. Informuję jedynie jak wyglądają przykładowe posiłki mojego malucha, podaję opcje o których może ktoś nie wie.

W dalszym ciągu borykamy się z alergią na białko jaja kurzego, mleko i COŚ. Pewnie jakiś owoc, konserwant albo inna cholera. Da się żyć, wystarczy się nie przejmować i pielęgnować odpowiednimi kosmetykami. Na szczęście. Nie podajemy nabiału, jesteśmy ostrożni z cytrusami i egzotykami ale i tak próbujemy karmić niemal wszystkim. Świat smaków jest tak różnorodny, że szkoda by było z niego nie korzystać!

Dzisiaj podam Wam przykłady na każdy posiłek. Może czymś zainspiruję, albo podpowiem bo zdaję sobie sprawę, że w natłoku obowiązków i zabawy z maluchem, zdarza się podawać to samo. Tak jest najprościej i najszybciej. Ale czy najsmaczniej?

1. ŚNIADANIE

Naleśniki. Nie zawsze jest czas żeby je zrobić, więc to opcja weekendowa. Mogą być też na podwieczorek.

DSC_0456

Owsianka na mleku odpada, ale na wodzie jest równie smaczna i pożywna. Można ją podać z suszonymi owocami zlanymi wcześniej wrzątkiem i bananem, jabłkiem czy sezonowo – truskawkami.

DSC_0452

Kaszka. Tak naprawdę to najczęstsze i najbardziej lubiane przez Budzika śniadanie. Wzbogaca dietę o produkty zbożowe (kupujemy kaszkę 5 lub 8 zbóż Nestle lub inne zbożowe np. Holle, kakaowa odpadła z zawodów bo młody się uczulił, szkoda bo była naprawdę pycha).

Kanapki. Jaka była moja radość i zaskoczenie, kiedy po miesiącu konieczności blendowania wszystkiego na papkę odkryłam, że Budzik jest gotowy na naprawdę duże kawałki. Nie karmię podając mu produkty do buzi tylko układam mini kanapki na talerzu lub tacy krzesełka do karmienia. Ulubionym śniadaniowym warzywem jest obecnie pomidor. Koniecznie sparzony i obrany ze skóry. Do tego prawdziwa szynka bez konserwantów i innych świństw. Chleb dobrej jakości, podpieczony w tosterze (bo najlepszy jest chrupiący) i odrobina sałaty, koperku, szczypiorku lub natki pietruszki. Pyszne i zdrowe.

DSC_0525

2. II ŚNIADANIE

Czytałam, że drugi posiłek powinien być bogaty w skrobię. U nas jest to pora przed drzemką i najlepiej sprawdza się sałatka owocowa lub zupa. Nic innego nie przechodzi. Co macie pod ręką, kroicie na kawałki i podajecie maluchowi. Dobra zabawa gwarantowana.

Wszystkie zupy są smaczne, aczkolwiek mój syn preferuje gęste papki, żadna tam woda. Pomidorówka, krupnik, warzywna, rosół itd. Zdarza mi się zabielić zupę dla Budzika jogurtem naturalnym, po którym nic się nie dzieje.

Kaszka. Pod warunkiem, że nie została podana na pierwsze śniadanie.

3. OBIAD

Repertuar tego dania jest coraz większy. Porcja zjadanego posiłku także. Budzik stanowczo odmawia jedzenia zielonego groszku, nie przepada też za mięsem mielonym. Lubi ziemniaki, fasolkę szparagową, szparagi, rybę. Jeśli drugie śniadanie było inne, serwuję młodemu treściwą zupę.

Zupa pomidorowa. Smak mojego dzieciństwa, a teraz i dzieciństwa Budzika. Najlepsza z ryżem lub makaronem.

Botwinka. Od kilku dni ulubiona zupa mojego dziecka. Sezon na nowalijki rozpoczęty, bo zapobiegliwi rolnicy już od paru miesięcy hodowali pyszne warzywa pod osłonami. Połączenie buraków i ich liści z bogactwem warzyw i ziół (na garnek zupy cały pęczek pietruszki, koperku i duuużo szczypiorku) jest smaczne i zdrowe. Od zawsze botwinka kojarzy mi się z wiosną (tak jak młoda kapusta, uwielbiam!).

P1170892

Zupa śmieciowa. Budzik lubi zupy przygotowane na bulionie z kaczki. Dlaczego śmieciowa? To taka zupa z resztek. Fasolka szparagowa, brokuł, kalafior, ziemniaki, marchew, pietruszka, natka pietruszki, koper, szczypior, cebula. Można do niej wrzucić prawie wszystko co nadaje się do jedzenia. Mało tego – można ją przyrządzić w wersji wege bez mięsa i będzie równie smaczna. Nie zagęszczam zup. Jeśli zachodzi taka potrzeba, miksuję zupę z ryżem albo dodaję kromkę chleba.

Śląskie w sosie pomidorowym.

DSC_0087

DSC_0090

Ziemniaki, łosoś, marchewka. Nie dziwię się, że moje dziecko przepada za łososiem z ziemniakami i koperkiem. Sama kocham to połączenie!

Kasza jaglana, klopsiki, ogórek kiszony. Bardzo często przy takim obiedzie zjadany jest tylko ogórek kiszony :(.

Marchew, schab, sałatka z żółtka jaja i pomidora w jogurcie naturalnym. Dziwnym trafem z całej gamy produktów nabiałowych, młody może jeść jogurt naturalny. Dodajemy go do deserów lub obiadu w niewielkiej ilości.

Kasza gryczana, buraczki i indyk w delikatnym sosie. Sos doprawiamy ziołami wedle uznania. Budzik lubi koperek, natkę pietruszki, zioła prowansalskie, oregano. Zagęszczamy mąką, najlepiej pełnoziarnistą. Jeśli nie ma przeciwwskazań, do sosu można dodać łyżeczkę jogurtu naturalnego.

Pizza. Zaskoczeni? Najlepsza jest domowej roboty bo wiem z czego zrobione jest ciasto i co na pizzy się znajduje. Mąka, drożdże, woda, odrobinka soli i cukru. Na to pomidory, oliwki i szynka. Dziecko wniebowzięte (o nas nie wspominając)

DSC_0271

I można tak w nieskończoność. Jedne dania (łosoś z ziemniakami) lubi bardziej, inne (kasza jaglana, buraczki) trochę mniej ale lubi próbować nowości. Przecież zawsze jest opcja plucia na lewo i prawo! Interesuje się też tym, co znajduje się na naszych talerzach. To bardzo przydatne, bo kiedy nie ma apetytu nakładam sobie jego obiad na swój talerz i jakoś dziwnie zaczyna się wtedy przy mnie kręcić, pokazuje palcem na co ma ochotę i chętnie sięga po wybrany produkt.

Podjada też oliwki, suszone śliwki, rodzynki, morele i żurawinę (hit!).

4. PODWIECZOREK

Budzik zajada owoce. Czasem nimi gardzi i wybiera kromkę chleba albo kończy jeść obiad. Pewnie nie powinno tak być, ale cóż ja mogę? Prawdę mówiąc po okresie bycia absolutnym niejadkiem cieszę się z każdego zjedzonego kęsa i ciągle mam wrażenie, że jest głodny :D.

5. KOLACJA

Kaszka. Może ktoś mi powie do jakiego wieku dziecko może jeść kaszkę na kolację? Młody je na wodzie, potem (i wielokrotnie w ciągu dnia) jest karmiony piersią.


  • W mojej rodzinie na zupę śmieciową mówi się: „zupa dookoła ogródka” (tzn. babcia tak mówiła i zostało ;)). Ale też (silny wpływ germanizmów!): eintopf czyli zupa jednogarnkowa.

    Podziwiam, że podjęłaś ten temat ;). W sumie łatwiej byłoby mi napisać, czego mały nie jadł (orzechów) niż co je (bo je już wszystko dokładnie tak jak my ;)).

    • Ilo, masz rację dlatego to tylko przykłady dla tych, którzy nie mają pomysłu i codziennie dają ten sam słoik :). Młody jadł migdały, włoskie i laskowe, ale w cieście. W zasadzie unikamy białka i nabiału (acz przemycam po trochę i obserwuję, bo już zgłupiałam na co ma uczulenie).

      Np. dzisiaj naleśniki z dżemem własnej roboty. Kij, że cukier, pyszne były.

  • Dominika

    Moja też uwielbia naszą domową pizzę 😀

    • Masz jakiś fajny przepis?

      • Ja mam! Najlepsze ciasto jakie jadłam, lepsze niż w wielu pizzeriach (przepis od pracownika Pizzy Hut, ale na to stare ciasto, które robili wiele lat temu). Kiedyś dam na blogu, muszę się tylko czasowo z tym ogarnąć ;).

        • Lubię ultracienkie, najlepiej leciutko chrupiące z pysznym brzegiem. Niestety domowa pizza nigdy nie będzie smakowała jak ta z pieca opalanego drewnem (co poddało mi pewną myśl odnośnie kominka….).

  • Marta

    Zdjęcia tak apetyczne, że zgłodniałam 🙂 chyba nie ma wieku, do którego dziecko „może” jeść kaszkę na kolację. Ja sama uwielbiam i do tej pory nie raz robię sobie kaszkę na kolację 🙂 U nas z warzyw też najlepszy pomidor i najchętniej nic innego, choć lubi też ogórka kiszonego i gotowaną marchewkę. Najwięcej moja zjada w ciągu dnia owoców, oprócz cycki owoce to 80 % posiłków każdego dnia. Potrafi zjeść 15 truskawek po czym zaraz wtrybi całą nektarynkę i po 30 minutach znów sięga po truskawki. Często w miseczce podaje jej różne owoce na raz żeby mogła sobie wybrać, np. pomarańcza, banan, jabłko, kiwi, truskawki, brzoskwinie. Zajada rodzynki i orzechy włoskie, dawałam oliwki i krzywiła się ale jedną zjadła. Na kanapki daję to samo co Ty 😀 chlebek ciemny , szynka bez konserwantów, czasami ser żółty bo lubi i z warzyw pomidor, koperek i szczypiorek. Przemycę też kawałek sałaty, ale jak tylko się skapnie to wyciąga sobie z buzi i rzuca na podłogę 😀 moja rzadko je kaszkę bo wybiera owoce. Ale ostatnio zasmakowała w gryczanej i bardzo mnie to cieszy, gotuje jej białą gryczaną bez soli i potrafi zjeść z 5-8 łyżeczek. Codziennie daję jej jogurt naturalny zjada 60-100 gram w zależności od humoru 🙂 Nie martw się, że Budzik mało je, jak sama mówisz dobrze, że już takim niejadkiem nie jest, jakby był głodny to by krzyczał o jedzenie 😀 a cyc wciąż pożywny, więc dobrze jest 🙂

  • Katiuszka

    Witam.Trafiłam tu przypadkiem (w poszukiwaniu pomysłów na jedzienie dla 15miesięcznego synka z AZS i alergią pokarmową ) , podobnie jak u was mój mały również nie może cytrusów, jajka i mleka oraz pochodnych :/ jakoś żyć trzeba, więc robimy wszystko, byle choć trochę urozmaicić menu. Również pozostaje nam obserwacja CO jeszcze go uczula, bo znaleźć ciężko. Przyglądam się przepisom (oczywiście sa świetne 🙂 ) i tak tylko zasugeruję,żebyś uważała na pomidory (tak tak te jakże niewinnie wyglądające i wspaniale smakujące warzywo 🙂 ). Mój też ich nie może 🙁 nie wspomnę o pomidorówce 🙁
    Pozdrawiam 🙂

    • Witaj, moj syn ma juz ponad 2 lata i je wszystko oprocz miodu 🙂 mleko krowie i jajka ograniczamy, bo roznie bywa wiec uzywamy roslinnego. Pomidory sa dla nas ok i to jedno z ulubionych warzyw 🙂