DZIECKO

Każda mama powinna być doceniana. Kto to zrobi, jeśli nie…

Znów nie posprzątałam!

Wyrzuciłam sama sobie wczesnym wieczorem, tuż po tym jak położyłam dzieci spać. I niedługo zanim przygotowałam im ubrania na kolejny dzień, zdmuchnęłam ostatnie okruchy z blatu i przetarłam ściereczką kran, na którym zawsze jest o kilka plam za dużo. Znów nie posprzątałam, choć mam wrażenie, że robię to bez przerwy. Jak Syzyf przepycham góry prania z łazienki i sypialni do pralki i z powrotem. Czy ktoś mnie za to docenia? Czy ktoś szanuje? Czy ktoś, oprócz mnie samej, rozlicza brudne gary w zlewie? Czy ja w ogóle chcę być mamą docenianą za…sprzątanie?

Nie na tym przecież polega macierzyństwo. Jasne, dawanie przykładu jest bardzo ważne, ale czy go nie daję każdego dnia starając się ze wszystkich sił, żeby dzieci były zadowolone, najedzone i niekoniecznie czyste, bo wtedy są zadowolone? Wdech, wydech, wdech, wydech. Doba ma tylko 24 godziny, a ja „siedzę w domu”, ale pachnę tylko gdy wyciułam 10 minut na prysznic. Co za paradoks, że im mam mniej czasu, tym bardziej chciałabym mieć porządek! Pytanie tylko: po co?

Kiedyś musiała mi się nazbierać pokaźna górka do ogarnięcia, żebym zaczęła kiwać choćby małym palcem lewej ręki. Dziś to wygląda inaczej. Zauważyłam, że dążę do perfekcji, która istnieje tylko na zdjęciach i dochodzę do wniosku, że ściemniał ten, kto mówił, że w życiu o to chodzi żeby gonić króliczka. Choć biorąc pod uwagę jak ten króliczek o wdzięcznym imieniu „porządek” zapier-szybko-dala faktycznie nie ma szans, żeby go dogonić.

Dlaczego ja za nim biegnę i tracę siły, które mogę spożytkować zupełnie inaczej, przyjemniej? Wzięłam kartkę. Po raz pierwszy w życiu bez zamiaru napisania konkretnej rzeczy. Usiadłam przed nią, wzięłam głęboki oddech i zaczęłam pisać, a słowa wypadały jak z karabinu maszynowego. Rzeczy, które codziennie robię. Jestem przekonana, że ty też robisz większość z nich albo nawet więcej!

  1. Sprzątam bieżące rzeczy – schylam się średnio 300 razy dziennie żeby coś podnieść, przenieść albo przesunąć.
  2. Ogarniam kuchnię – staram się to robić kiedy tylko mam wolną chwilę, żeby uniknąć odgruzowywania ;).
  3. Ścielę łóżko.
  4. Nastawiam pranie.
  5. Rozwieszam pranie.
  6. Układam pranie w odpowiednich miejscach.
  7. Odkurzam – tak, robię to codziennie minimum 1 raz, bo nienawidzę okruchów.
  8. Gotuję obiad.
  9. Wyjmuję naczynia ze zmywarki – zmywanie i naczynia to działka męża.
  10. Robię zakupy – ok, jeździmy razem do sklepu raz na kilka dni, ale to ja jestem odpowiedzialna za przygotowanie menu i listy zakupów.
  11. Prowadzę blog – to często kilka godzin dziennie (dlatego lubię, kiedy doceniacie moją pracę).
  12. Siedzę z nosem w papierach.
  13. Zajmuję się dziećmi – bawię w większość rzeczy, które wymyślą, ubieram, rozbieram, przebieram, dopajam (jak konie haha :D) no i robię wszystko to, co się przy dzieciach zazwyczaj robi.
  14. Przygotowuję podwieczorek i kolację (tu często mąż ma poważny udział w pracy).
  15. Robię tłumaczenia.
  16. Przygotowuję teksty na zlecenie.
  17. Odpowiadam na maile (kto dostaje kilka w tygodniu niech się cieszy).
  18. Obrabiam zdjęcia, kręcę filmy i jeszcze planuję kolejne.

Patrzę na listę, wydaje mi się, że robię niewiele i dużo jednocześnie. Każda mama ma milion obowiązków dziennie. Powiedzmy sobie szczerze – połowy nawet nie wypisałam, sama wiesz najlepiej. I powinnyśmy być doceniane za to co robimy, za każdą jedną małą rzecz. Wiesz kto powinien nas docenić? My same! Banał, prawda? Niestety to my wyrzucamy sobie, że znów czegoś nie zrobiłyśmy, zrobiłyśmy za późno albo za mało. Chcę być mamą, która szanuje swoją pracę. Chcę być mamą skupioną na najważniejszych rzeczach, a nie okruszkach, które tylko ja widzę. I w końcu: chcę BYĆ mamą tak po prostu. Uważam, że to jedna z moich najważniejszych ról w życiu. Przecież gdybym chciała robić doktorat ze sprzątania, dzieci pewnie nie miałabym wcale, a bez nich nie wyobrażam sobie życia.

 

Jeśli spodobał Ci się ten wpis, zostań ze mną na dłużej!

  1. POLUB FANPAGE SIMPLYANNA
  2. WSKAKUJ DO MNIE NA INSTAGRAM
  3. POLEĆ TEN WPIS ZNAJOMYM

 

Share: