ROZMAITOŚCI

Blog Forum Gdańsk 2017 – nie było tak, jak sobie wyobrażałam.

Przekroczyłam w życiu wiele granic. Pierwszy wykład na Politechnice Wrocławskiej i moja prośba, zupełnie jak na prelekcji Michała Kosińskiego, że wolałabym jednak bez mikrofonu. Pierwsze rozmowy po angielsku na emigracji. Rozmowa kwalifikacyjna w widocznej ciąży. Temat przewodni Blog Forum Gdańsk 2017 był mi bardzo bliski. 

Wśród niemal 300 uczestników znajdowały się osoby, które podziwiam, od których się uczę, których działania obserwuję.

Mogłabym napisać, że ci ludzie okazali się zadufani w sobie, z napompowanym jak balonik ego.

Mogłabym napisać, że hotel okazał się nie wart uwagi, ze straszną obsługą.

Mogłabym napisać, że prelekcje były na żenująco niskim poziomie.

Mogłabym napisać, że moje przywitania i przybijanie piątek spotykały się z krzywymi spojrzeniami.

Mogłabym napisać, że panele dyskusyjne nie wniosły nic do mojego życia.

Mogłabym w końcu napisać, że przez warsztaty straciłam ponad godzinę cennego czasu.

 

 

Mogłabym, ale wtedy paskudnie bym skłamała i miała cholerne poczucie winy, bo to był pierwszy raz kiedy w czasie krótkiego weekendu (pierwszego bez dzieci!) poznałam kilkanaście znakomitych osób, wysłuchałam wzruszających słów, mogłam śmiać się do łez i przełamałam opór przed rozmową z obcymi ludźmi. Na dodatek, nie zapominajmy o tym, nikt mnie nie pilnował z zegarkiem w ręku, bo trzeba kąpać, przewijać albo karmić.

Emigracja w dużym stopniu utrudniała i ograniczała nasze życie towarzyskie, zwłaszcza to związane z blogosferą. Co roku chlipałam w rękaw, że nie mam nawet po co wysyłać zgłoszenia. Po czterech latach blogowania w końcu czuję, że jestem na właściwym miejscu. Ale do brzegu, bo nie chcę pisać elaboratu o wydarzeniu, a dużo istotniejsze jest, co ono zmieniło dla mnie i jakie może mieć znaczenie dla ciebie.

Warto przekraczać granice

Kiedy znów będę narzekała, że kawa za szybko wystygła, uciekł tramwaj linii 12 albo jakiś szalony łysol zajechał mi drogę swoimi trzystoma mechanicznymi spróbuję sobie przypomnieć, że są na świecie gorsze rzeczy niż cham na drodze i brak ekspresu.

Uświadomiłam sobie, że na tym blogu też przekroczyłam już niejedną granicę i to dzięki tobie, przy twoim wsparciu i udziale. Kiedy pisałam o depresji (TUTAJ), cesarskim cięciu (TUTAJ) i tym, że nie lubię moich dzieci (TUTAJ). Pierwszy z tematów był poruszany na jednym z paneli i w rozmowach w tak zwanych kuluarach.

Niesamowici ludzie

Tak mogę podsumować ostatni weekend. O Polakach często mówi się źle. Sami siebie widzimy jako wiecznie niezadowolonych ponuraków. Blog Forum Gdańsk jest żywym dowodem na to, że jest lepiej! Poza tym prelegenci: Radek Kotarski, Michał Kosiński i Janina Bąk to moja TOP 3 – ich słowa ciągle trawię.

Niesamowite miejsca

Gdańsk jest cudownym miastem, w którym się z miejsca zakochałam. Każdego dnia poświęciłam kilka godzin na samotne zwiedzanie. Bez ciągnięcia za rękaw „mamo, lody”, „mamo, lizaka”, „mamo, szybciej”, „mamo, on zrobił to”, „mamo, a on mnie uderzył”.

Niesamowite słowa

Większość z was nie zna uczucia, kiedy zupełnie obcy ludzie, na których emigracja nie ma wpływu mówią „świetnie, że wróciłaś”, „dobrze, że jesteś”. Nie okazywałam tego, ale byłam wzruszona.

 

 

Nie było tak, jak sobie wyobrażałam. Blog Forum Gdańsk przebiło moje oczekiwania pod względem organizacyjnym i merytorycznym. Zostawiło po sobie ogromny niedosyt i syndrom odstawienia. W 2013 roku założyłam blog. Nie mogłam podjąć lepszej decyzji.

Share: